Pobierz aplikację
Warunki w Górach
i zostań warunkomatorem*
* – warunkowym informatorem; tylko Android; do przesyłania informacji wymagane konto na FB.
Warunki dla zapytania Zadni Granat:
Tatry
Zadni Granat
2026-06-16 22:18
Przemysław Włodek
Przemysław Włodek
Kuźnice 1000m - Zmarzły Staw 1805m - Zadni Granat - 2240m, szlaki: niebieski, żółty, zielony.
Kask, kijki konieczne. 3 małe pola śniegowe 1 przy Zmarzłym Stawie, 2 1830m 3 1850m - powyżej bez śniegu na ścieżce. Głazy mokre. Od 2000m chmura. Widoczność 50m. Inne szlaki widoczne: czarny na Buczynową Strażnicę - w dnie kotła 2 duże pola śniegowe. Czarny na Przeł. Świnicką - duże pola śniegowe. Niebieski - na Zawrat - pod Zawratem pola śniegowe.
Tatry
Zadni Granat
2026-05-28 21:19
Insta@joannbas
Insta@joannbas
Od Brzezin. Trasa na początku ?autostradą? do Murowańca ? bardzo miła, szeroka droga na rozgrzewkę. Potem przeszłam nad Czarny Staw Gąsienicowy i stamtąd najpierw niebieskim, a później zielonym szlakiem prosto do góry.
Jeśli chodzi o warunki, to wyżej pojawiały się lekkie miejsca ze śniegiem, ale ogólnie szlak był prosty, przyjemny i bez większych kombinacji.
Wróciłam dokładnie tą samą drogą, bo przy innych Granatach (Pośrednim i Skrajnym) robiło się już zdecydowanie trudniej i bardziej stromo, więc bezpieczniej było schodzić tą samą trasą. Słoneczko, lekki wiatr, mało ludzi, bajka.
Tatry
Zadni Granat
2026-01-04 01:15
Insta@krzysiekxkobiesa
Insta@krzysiekxkobiesa
Przejście od Koziej Dolinki. Można trawersować przez Czarny Staw Gąsienicowy, już bardzo dobrze zamarznięty. Mimo bardzo niskich temperatur, jak slońce wyszło na żleb to śnieg od razu zrobił się bardzo miękki i było lawinisto! Dopóki nie było słońca, to śnieg twardy i dobrze trzymał.
Polecałbym robic tak, żeby na szczycie być najpóźniej 10. Później grzeje słońce na śnieg i robi się lawinisto.
Tatry
Kozia Przełęcz
2025-12-04 23:41
Insta@poziomka.karpacka
Insta@poziomka.karpacka
Kuźnice - Hala Gąsienicowa - Czarny Staw Gąsienicowy - Kozia Przełęcz
Powrót tą samą drogą
Założyłam ślad wariantem zimowym, czyli żlebem prowadzącym na Przełęcz 🙂
Czarny Staw Gąsienicowy niezamarznięty, zdecydowanie nie nadaje się do przejścia. Dalej dużo śniegu, ale dobrze związany i miękki, przez całą drogę można było robić głębokie stopnie. Na Zawrat i Zadni Granat też szły jakieś ślady (nie wiem, czy do końca).
Tatry
Granaty
2025-09-20 12:17
Maja Przewodnik
Maja Przewodnik
Z Kuźnic przez Jaworzynkę, Murowaniec, żółtym szlakiem na Skrajny Granat, Zadni Granat, Murowaniec, Jaworzynka, Kuźnice.
Niewyobrażalna ilość ludzi. Wszędzie.
Parkingi pełne, szlaki ze sznurami ludzi, korki na trudnościach. Koło południa wypadek na Granatach, kobieta spadła w okolicach kroku nad przepaścią, przeżyła na szczęście, interweniował śmigłowiec TOPR i ratownicy zamknęli na ok 1.5h szlak. Od strony Pośredniego Granatu uformowała się gigantyczna kolejka na ok 1.5h czekania. Ok 45min czekania z naszej strony zanim ruszyliśmy ze Skrajnego w stronę Pośredniego, ale elegancko nas ludzie puszczali i w miarę sprawnie przeszliśmy na Zadni Granat.
Warunki letnie, skały w dolinach mokre, wyżej suche. Śladu po śniegu nie ma. Upalnie. Pyli wierzbówka swoimi latawcami i nadaje wspaniałego uroku Hali Gąsienicowej. Wieczorem zerwał się wiatr.
Tatry
Granaty
2025-09-20 11:07
Insta@angoorska
Insta@angoorska
Brzeziny - Skrajny Granat - Zadni Granat - Zmarzły Staw - Brzeziny
Parking pod szlakiem o 5:40 pełny. Sporo osób, ale bez dramatu. Żółty szlak na Skrajny Granat bardzo luźny - większość turystów wybrała Zawrat. Na wszystkich Granatach również bardzo komfortowo - bezproblemowe mijanki, niezbyt duża liczba turystów z rana. Zejście zielonym szlakiem też bardzo przyjemne, przy Zmarzłym Stawie mało osób. Natomiast już przy Czarnym Gąsienicowym - tłumy. Bardzo fajna, przyjemna wycieczka. Mimo dużej liczby turystów na Orlej, Granaty rano było bardzo komfortowe. Najłatwiejszy fragment Orlej Perci, bardzo polecam dla osób zaznajomionych już ze skałą, które szukają większych wrażeń.
To relacja z przejścia przed wypadkiem.
Tatry
Orla Perć
2025-09-02 07:51
Maja Przewodnik
Maja Przewodnik
Murowaniec - Zawrat - Zadni Granat - Murowaniec - Brzeziny
Szlak suchy, ale niestety przygrywał nam niezbyt silny halny. Kozi Wierch i Kozie Czuby we mgle. Niewiele osób, idealnie, poza wiatrem, który osiągał ok 50kmh na przełęczach i Kozim Wierchu.
Nocleg w schronisku ciężki, jakiś młody typ, który w samych gaciach chodził po pokoju demonstrując 50-latkom swoje atuty chrapał potem non stop jak zarzynana świnia, przebijał nawet przez najmocniejsze zatyczki. Jak wiecie, że tak chrapiecie, bierzcie sobie dwójkę. 7 osób musiało tego słuchać, a halny nie pomaga... Mord był bliski ?? Wyszedł o 3.30, wtedy zaczął chrapać kolejny, bo chyba wreszcie zasnął. Po czym wstał ten kolejny o 5, by siedzieć przy stoliku i oglądać internety...
Parking w Brzezinach 35złdobę.
Chusteczki higieniczne w Murku 5zł, uważam to za mocne przegięcie.
Tatry
Orla Perć
2025-08-05 07:06
Maja Przewodnik
Maja Przewodnik
Z Murowańca, odcinek Zawrat - Zadni Granat.
Raniutko umiarkowana liczba osób, im później tym gęściej, ale bez większych zatorów. Kilka osób zachowujących się co najmniej dziwnie:
- wyprzedzanie w niesamowicie niebezpiecznym Żlebie Honoratka
- nabzdyczony nastolatek, że za wolno idziemy na niezwykle trudnej Koziej Przełeczy i zebyśmy sobie na Giewont poszli. Tu przepraszała nas mama gnojusia, no cyrk.
Obaj zostali obdarowani solidnymi zjebami, bo normalne słowo nie przemawiało do ich psychiki.
Notoryczne przesuwanie się ludzi nad łańcuch, którego cały czas jeszcze się ktoś trzyma i powtarzanie, że przecież nie łapią tego łańcucha tylko skały nad nim. Przypomina mi to dyszącego zboczeńca nad czyimś ramieniem w zatłoczonym autobusie...
Poza tymi małymi wyjątkami wspaniale, fajni ludzie. Dron TOPRu latał chwilę nad naszymi głowami. Widzieliśmy też akcję słowackiego helikoptera na Granatach. Zdarzył się i tłusty świstak.
Piękna pogoda, ale uwaga - na obu Kozich Przełęczach koszmarnie zimny wiatr, lepiej się ubrać przed drabiną i kominem.
W Murku koszmarek jeśli chodzi o liczbę turystów. Dk baru trzeba było trochę postać. Na szczęście jako lokatorzy nie staliśmy w kolejce do toalet 🙂