Burmistrz Szczyrku ogłosił dziś od godz. 15-ej „stan zagrożenia o znamionach klęski żywiołowej”. Władze miasta zdecydowały się na taki krok z powodu ogromnych utrudnień na drogach spowodowanych obfitymi opadami śniegu oraz źle zaparkowanymi autami narciarzy. Nie jest to jednak stan klęski żywiołowej, jaki ogłaszają służby państwowe. Jest to swoiste nagłośnienie problemu i prośba o pomoc.

Natężenie ruchu w okolicy wyciągów w Szczyrku https://www.google.com/
Miasto przestało sobie radzić z ciężką sytuacją i do pomocy zostały wysłane z województwa dodatkowe patrole Policji. Drogi są bardzo śliskie, chodniki nieodśnieżone. Zablokowana została całkowicie droga wojewódzka 942 biegnąca z Wisły do Szczyrku. Przyczyną były nieprawidłowo zaparkowane w pasie drogi auta tuż przy wyciągu narciarskim. Dodatkowo, firma dbająca o odśnieżanie nie radzi sobie z ilością śniegu.
Niedawna modernizacja wyciągów w Szczyrku spowodowała napływ znacznie większej ilości turystów w tym sezonie.
Utrudnienia występują w wielu miejscach południowej Polski, drogi są nie tylko odśnieżane pługami, śnieg jest wywożony wywrotkami do lasów, gdyż nie mieści się już na poboczach. Dzieje się tak choćby w okolicy Krynicy-Zdroju.